Sprzedaż figur

Ujmijmy to tak - mam nagłą a poważną sytuację życiową i potrzebuję każdej gotówki. W związku z czym pozbywam się 80% swojej kolekcji figur. Infinity, Warzone, WarMachine.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany modelami PanOceani, Bauhausu, Cygnaru - niech mnie powiadomi na drune@vp.pl

Marudzenie...

Niedziela. I juz prawie po niedzieli. Jutro na 7 w mróz do pracy. Od zeszłego roku mam chyba depresje jesienno-zimową. Nic mi się nie chce, najchętniej bym siedział od rana do nocy i oglądał seriale-mózgojeby.
Nic to, dziś musiałem się zabrać za Tatarów Zima. Tzn. za malowanie. Chłop mi jaja urwie, cholera... Musimy sobie jakiś konkretny termin ustalić np. że mu odeślę figsy do ostatniego lutego.
Wyprzedaję się z nikłego jak dotąd wyposażenia które uzbierałem na potrzeby uczestniczenia w bractwie kieleckim, muszkieterskim. Nie da rady, nie mam czasu ani finansów teraz aby dokładać sobie jeszcze takie, kosztowne skądinąd hobby. A nie chcę zawodzić przy kolejnych wyjazdach kapitana regimentu i ludzi w bractwie.
Szczerze to w tej chwili marzę o jakimś długim resetowaniu się gdzieś w ciepłych krajach, bez żadnych zobowiązań, problemów, rachunków... heh, chyba każdy by tak chciał. No może poza tymi psychopatami z chronicznym pracoholizmem ;)

Bezcenne.. ;)

Środa. 13. I jeszcze czarny kot.

Dziś po raz pierwszy po chorobowym w pracy. Nie dość że musiałem wstać o 5.30 to jeszcze 13 i nadziałem się na czarnego kocura.
A w skrzynce na listy dwa awiaza na polecone. QRWA. Pewnie jakieś wezwania do zapłaty...

No dobra. Po świadomym opóźnianiu w powrocie dowlokłem się do poczty. Odebrałem to co było na awizach.

Sweet fucking jesus!

Paczuszka od Nairoda z figsami Szwedów OiM i WIELKA PAKA od Wargamera z Human Sphere oraz z LoupGarou i Santiago!

Kuźwa - zapomniałem że 13ty to mój lepszy dzień a koty są cool jeśli nie są moje :D.

HS is awesome!

A ja sobie poobrażam :D

Za telewizją z Islandii :D